Jak AI podłączone do LEX i Legalis odpowiada na pytania o przepisy i co realnie robi z orzeczeniami w firmie?
AI podłączone do LEX lub Legalis daje działom HR, zakupów i compliance konkretne przepisy z datą obowiązywania, bez szukania ręcznie w bazie.
AI podłączone do LEX (Wolters Kluwer) lub Legalis (C.H. Beck) daje pracownikom działów HR, zakupów czy compliance natychmiastowy dostęp do treści przepisów z dokładnym wskazaniem artykułu, numeru dziennika ustaw i daty obowiązywania. Zamiast przeszukiwać bazę ręcznie albo czekać w kolejce na odpowiedź wewnętrznego prawnika, pracownik zadaje pytanie po polsku i dostaje odpowiedź opartą na konkretnym akcie prawnym z aktualną wersją. To nie jest porada prawna. To zorganizowany dostęp do informacji prawnej, z której firma i tak już korzysta.
Co AI wyciąga z LEX i Legalis, czego nie znajdziesz w Google?
Oba systemy to płatne bazy prawnicze z treścią niedostępną w ogólnodostępnych serwisach. AI może pobierać z nich konkretne dane, a nie ogólne streszczenia z Internetu. Co realnie wyciągamy:
- Treść artykułów ustaw z polem "stan prawny na: [data]", czyli wersję obowiązującą w konkretnym dniu, nie archiwum sprzed roku
- Wersje archiwalne przepisów: jak brzmiał art. 36 Kodeksu Pracy przed ostatnią nowelizacją, co się zmieniło i w którym Dz.U.
- Komentarze do artykułów z LEX lub Legalis, przypisane do konkretnego ustępu, nie do całej ustawy
- Tezy i uzasadnienia orzeczeń Sądu Najwyższego, NSA i WSA, z sygnaturami
- Linię orzeczniczą dla danego zagadnienia, zebraną w jednym widoku
- Historię zmian aktu prawnego: które artykuły były nowelizowane, w jakim zakresie, od kiedy
- Powiązane przepisy wykonawcze i rozporządzenia do ustawy głównej
Zakres tego, co AI może pobrać, zależy bezpośrednio od licencji, jaką firma wykupiła. Jeśli macie moduł LEX Prawo Pracy, ale nie macie LEX Zamówienia Publiczne, AI nie odpowie na pytania z obszaru Pzp. Proste i twarde ograniczenie, które nie zmienia się po wdrożeniu.
Jak wygląda pytanie i odpowiedź w biurze: konkretna scenka
Menedżer HR dostaje pytanie od pracownika zatrudnionego od trzech lat na umowę o pracę na czas nieokreślony. Pytanie dotyczy okresu wypowiedzenia. Zamiast logować się do LEX i szukać ręcznie, pisze do asystenta AI: "jaki jest okres wypowiedzenia dla pracownika z trzyletnim stażem na czas nieokreślony?".
AI odpytuje bazę, wyciąga art. 36 § 1 pkt 3 Kodeksu Pracy, sprawdza pole "stan prawny na: [data dzisiejsza]" i zwraca odpowiedź z cytowanym fragmentem oraz numerem Dz.U. ostatniej nowelizacji. Menedżer wie, co odpowiedzieć pracownikowi. Wie też, że ta informacja pochodzi z aktualnej wersji przepisu, nie z pamięci ani artykułu sprzed dwóch lat.
Drugi przykład z innego działu: zakupy pytają o solidarną odpowiedzialność zamawiającego wobec podwykonawcy przy zamówieniu publicznym powyżej progu unijnego. AI sięga do ustawy Pzp, wyciąga właściwy artykuł z aktualną wersją, podaje go jako cytat z numerem jednostki redakcyjnej. Dział dostaje odpowiedź przed spotkaniem z kontrahentem, a prawnik dostaje tylko prośbę o potwierdzenie, nie o poszukiwanie od zera.
Śledzenie zmian w przepisach: kto i kiedy dostaje alert?
Firmy z regulowaną działalnością muszą wychwytywać zmiany szybko. Tradycyjny tryb: prawnik albo compliance officer śledzi alerty, czyta Dziennik Ustaw, rozsyła maile. Czasem wiadomość trafia do działu tydzień po wejściu nowelizacji w życie.
Po integracji AI z LEX lub Legalis można to zmienić. Konfigurujemy listę aktów ważnych dla konkretnej branży: np. Kodeks Pracy, ustawa o rachunkowości, ustawa o VAT, ustawa o ochronie danych osobowych, ustawa środowiskowa. Gdy w polu "Historia zmian" pojawi się nowy wpis z datą wejścia w życie i numerem Dz.U., AI przygotowuje krótkie streszczenie:
- który artykuł się zmienił i co dokładnie
- co brzmiało przed zmianą, jak brzmi teraz
- kiedy zmiana wchodzi w życie
- których procesów w firmie może dotyczyć
To streszczenie trafia do wyznaczonej osoby: dyrektora HR, compliance officera albo głównej księgowej. Zakres powiadomień ustawiamy na etapie wdrożenia pod konkretne role, bo nie każda zmiana przepisów prawa pracy interesuje dział sprzedaży.
Streszczenia orzeczeń i projekt notatki dla prawnika
Dział prawny albo zewnętrzna kancelaria często dostają od zarządu pytanie z zerowym kontekstem. "Czy możemy to zrobić?" bez daty, bez odniesienia do przepisu, bez opisania sprawy. AI może przygotować coś konkretniejszego: projekt notatki, która zawiera już to, co udało się zebrać z bazy Legalis lub LEX.
Typowo wygląda to tak: compliance officer szuka orzeczeń NSA dotyczących kwalifikacji umów cywilnoprawnych dla potrzeb składek ZUS. AI pobiera tezy kilku orzeczeń z Legalis, wyciąga uzasadnienia, grupuje je według stanowiska sądu, dołącza sygnatury i daty. Potem generuje projekt notatki w formacie: opis zagadnienia, wykaz orzeczeń z tezami, wskazanie artykułów ustawy, pytania otwarte do weryfikacji przez prawnika.
Prawnik dostaje dokument, który już coś zawiera. Zamiast tłumaczyć problem od zera, weryfikuje zebrany materiał i uzupełnia o ocenę. Jeśli kancelaria rozlicza się godzinowo, ta różnica jest wymierna już po kilku miesiącach.
Jedno zastrzeżenie, którego nie pomijamy przy żadnym wdrożeniu: AI nie daje opinii prawnej i nie ocenia, czy firma może coś zrobić bezpiecznie. Podaje informacje prawnicze. Ta różnica jest fundamentalna i pracownicy muszą ją rozumieć, zanim zaczną korzystać z asystenta.
Co AI z LEX i Legalis robi, a czego nie robi
Powiedzmy to wprost, zanim ktoś zbuduje sobie błędne oczekiwania co do zakresu asystenta.
Co AI robi:
- Szuka artykułów w aktualnej wersji, z polem "stan prawny na" ustawionym na dzień pytania
- Wyciąga wersje archiwalne, gdy pytasz o historyczny stan prawny sprzed nowelizacji
- Streszcza orzeczenia z tezami i sygnaturami z bazy Legalis lub LEX
- Śledzi zmiany w wybranych aktach i informuje o nich wyznaczonych pracowników
- Przygotowuje projekt notatki z zebranym materiałem do weryfikacji przez prawnika
- Odpowiada na pytania działów w zakresie wykupionych modułów licencji
Czego AI nie robi:
- Nie ocenia ryzyka prawnego konkretnej decyzji biznesowej
- Nie daje wiążącej interpretacji przepisu dla konkretnej sytuacji
- Nie zastępuje radcy prawnego ani adwokata
- Nie ma dostępu do aktów spoza wykupionych modułów
U jednego z naszych klientów, firmy produkcyjnej z działem BHP i HR, ta granica była centralnym tematem na etapie wdrożenia. Pracownicy chcieli, żeby AI "powiedziało, czy można zwolnić pracownika bez odprawy". To pytanie wymaga analizy konkretnej umowy, stażu, trybu rozwiązania i okoliczności faktycznych. AI może podać treść art. 52 KP, warunki rozwiązania umowy bez wypowiedzenia i wybrane orzeczenia SN dotyczące podobnych spraw. Ocenę w konkretnym przypadku robi prawnik. Tak to działa i nie ma tutaj skrótu.
Od czego zaczynamy integrację z LEX lub Legalis?
Pierwsze pytanie, które zadajemy podczas audytu: które działy najczęściej szukają informacji prawnej i czego dokładnie szukają? HR pyta o Kodeks Pracy i wynagrodzenia. Zakupy pytają o umowy i Pzp. Finanse pytają o ustawę o rachunkowości i przepisy podatkowe. Compliance pyta o RODO i regulacje branżowe. Każda firma ma inny rozkład tych pytań.
Potem sprawdzamy zakres licencji. LEX i Legalis to systemy modułowe. Wykupiony moduł to dostępny zasób dla AI. Sprawdzamy, które moduły macie, i dopiero wtedy ustalamy, na jakie pytania asystent będzie w stanie odpowiadać sensownie.
Następny krok to kwestia techniczna: dostęp API do systemu. LEX udostępnia interfejsy techniczne dla integratorów, Legalis podobnie. Zakres dostępu i jego warunki trzeba uzgodnić z dostawcą lub sprawdzić w zapisach umowy licencyjnej. Bez tego kroku integracja się nie zaczyna.
Na końcu konfigurujemy konkretnego asystenta: które akty śledzić, kto dostaje alerty, jak sformułowane pytania działają najlepiej dla Waszych działów. To zwykle kilka dni pracy, nie kilka miesięcy. Potem system działa na bieżąco, a Ty nie musisz przy nim siedzieć.
Jeśli chcesz sprawdzić, jak to wygląda dla Twojej firmy: zacznijmy od bezpłatnego audytu. Patrzymy na to, jakie pytania prawne generuje Twój dział i jak wygląda Wasza licencja LEX lub Legalis. Jeśli interesuje Cię, jak podobne wdrożenia działają u innych firm, zajrzyj do realnych wdrożeń.
Chcecie to u siebie?
Na osobnej stronie rozpisaliśmy, co dokładnie podłączamy w LEX i Legalis, o co możecie wtedy pytać asystenta i ile kosztuje wdrożenie.
Co podłączamy i ile to kosztuje →Najczęstsze pytania
Czy AI podłączone do LEX lub Legalis zastępuje prawnika w firmie?
Nie zastępuje i nie powinno. AI wyciąga treść przepisów, orzeczenia i komentarze z bazy i podaje je pracownikowi z dokładnym wskazaniem artykułu oraz wersji obowiązującej. Ocena ryzyka prawnego dla konkretnej decyzji biznesowej nadal wymaga prawnika.
Czy pracownik bez własnej licencji LEX może pytać AI o przepisy?
Tak, jeśli firma ma licencję zbiorczą lub dostęp API do systemu. AI działa jako warstwa pośrednia: odpytuje bazę LEX lub Legalis w ramach posiadanej licencji i zwraca wynik pracownikowi. Zakres odpowiedzi jest ograniczony do wykupionych modułów.
Czy AI może automatycznie wykryć, że zmienił się przepis ważny dla mojej firmy?
Tak. Można skonfigurować listę śledzonych aktów prawnych. Gdy LEX lub Legalis odnotuje nowy wpis w polu "Historia zmian" danej ustawy, AI przygotowuje krótkie streszczenie: co się zmieniło, kiedy wchodzi w życie, których artykułów dotyczy.
Czy integracja AI z LEX lub Legalis wymaga zgody Wolters Kluwer albo C.H. Beck?
Tak. Warunki techniczne dostępu przez API wymagają uzgodnienia z dostawcą lub sprawdzenia zapisów umowy licencyjnej. Zakres tego, co można wyciągnąć i w jaki sposób, reguluje kontrakt. Przed wdrożeniem zawsze sprawdzamy, jakie typy dostępu są dostępne w ramach Twojego kontraktu.
Jakie działy w firmie najbardziej korzystają z AI opartego na LEX i Legalis?
Najczęściej HR (pytania o Kodeks Pracy, zwolnienia, wynagrodzenia), zakupy i przetargi (ustawa Pzp, warunki umów), compliance oraz finanse (ustawa o rachunkowości, przepisy podatkowe). Konkretny zakres zależy od tego, jakie moduły ma wykupione firma.
Opracowanie: zespół redAi z wykorzystaniem narzędzi AI.
Chcecie sprawdzić, jak AI rozwiąże to u Was?
Bezpłatny audyt potrzeb i pokaz działającego wdrożenia. Bez zobowiązań.
Umówcie bezpłatny audyt