Jak AI czyta dane z Prodio i Qcadoo i co potem robi ze zleceniami, brakami i raportem zmiany?
AI podłączone do Prodio lub Qcadoo odpowiada na pytania o status zleceń, zestawia braki po stanowiskach i generuje raport zmiany. Jak to działa i od czego zaczynamy?
Prodio i Qcadoo można podłączyć do AI bez żadnego dużego projektu IT. Oba systemy udostępniają dane przez API, a AI może na ich podstawie odpowiadać na pytania o status zlecenia, zestawiać braki po stanowiskach i co wieczór generować raport zmiany dla właściciela. Ten sposób sprawdza się szczególnie w firmach produkcyjnych liczących kilkanaście do kilkudziesięciu osób, gdzie kierownik produkcji robi za planistę, brygadzistę i centrum informacyjne hali jednocześnie.
Jakie dane z Prodio i Qcadoo trafiają do AI?
Zanim AI może cokolwiek powiedzieć, musi mieć dostęp do danych. W Prodio najważniejsze pola to:
- Zlecenie produkcyjne: numer zlecenia, nazwa wyrobu, ilość planowana, ilość wykonana, termin realizacji, status (Nowe, W realizacji, Zakończone, Zatrzymane)
- Operacje na zleceniu: nazwa operacji, przypisane stanowisko, czas planowany, czas zarejestrowany start/stop, pracownik, który otwierał i zamykał operację
- Braki: ilość, przyczyna, stanowisko, zmiana, data zdarzenia
- Zużycie materiałów: nazwa materiału, ilość planowana według normy, ilość faktycznie pobrana
Qcadoo ma podobną strukturę, ale trochę głębszą. Zlecenie produkcyjne powiązane jest z technologią, czyli zdefiniowaną sekwencją operacji technologicznych z przypisanymi stanowiskami roboczymi i normami czasu. Rejestracja produkcji to osobny dokument: operator wpisuje ilość wykonaną, czas rzeczywisty, braki z przyczyną. Zapotrzebowanie materiałowe zestawia co zaplanowano, a co faktycznie pobrano z magazynu. To dwa różne dokumenty w systemie i oba nadają się do analizy przez AI.
Prodio udostępnia REST API po aktywowaniu klucza w ustawieniach konta. Qcadoo też ma API, a w wersjach on-premise można podpiąć się bezpośrednio do bazy danych PostgreSQL, na której działa. W praktyce synchronizujemy dane co kilka minut do lekkiej warstwy pośredniej. Stamtąd AI pobiera je przy każdym pytaniu lub przy zapytaniach cyklicznych.
AI odpowiada na pytania o zlecenia: kiedy będzie gotowe i gdzie teraz jest?
Handlowiec pyta kierownika: "Kiedy schodzi zlecenie 3142 na uchwyty do Nowaków?" Kierownik odkłada co robił, idzie sprawdzić w systemie, wraca z odpowiedzią. Albo odpowiada z pamięci i się myli. To codzienność w wielu halach.
Po podpięciu AI do Prodio to pytanie można zadać wprost na firmowym czacie, w Teamsach albo przez Messengera. AI sprawdza aktualny status zlecenia, widzi które operacje są zamknięte, która jest teraz otwarta i na jakim stanowisku, ile czasu zostało do normy. Podaje szacowany czas zakończenia. Nie zgaduje: liczy na podstawie zarejestrowanego postępu i historycznych czasów podobnych operacji w tym samym systemie. Jeśli norma jest przekroczona, też to powie.
U jednego z naszych klientów, firmy produkującej elementy metalowe, właściciel odbierał kilkanaście telefonów dziennie z pytaniami o terminy. Po wdrożeniu AI jako punktu pytań o zlecenia handlowcy piszą zapytanie na czacie i dostają odpowiedź w kilka sekund. Właściciel przestał być centrum informacyjnym hali.
AI potrafi też odpowiedzieć na pytania przekrojowe. "Które zlecenia mają termin w tym tygodniu i jak daleko są z realizacją?" Takie zestawienie bez AI wymagałoby ręcznego przeglądania widoku Prodio albo eksportu do Excela i własnoręcznego liczenia.
Zestawienie braków po stanowiskach: gdzie naprawdę ucieka materiał?
Braki w Prodio mają przypisane stanowisko i przyczynę. W Qcadoo rejestracja produkcji zawiera kolumnę z ilością braków i pole przyczyny. Przez tydzień, dwa, miesiąc zbiera się tego sporo. Problem polega na tym, że nikt tego nie podsumowuje na bieżąco. Dane są w systemie, ale żeby zobaczyć, że stanowisko S3 generuje dwa razy więcej odpadów niż S1, trzeba ręcznie wyciągać raporty i je zestawiać. Mało kto to robi regularnie.
AI robi to automatycznie i cyklicznie. Co poniedziałek rano właściciel dostaje zestawienie: które stanowisko miało ile braków w minionym tygodniu, jakie były najczęstsze przyczyny, czy widać trend wzrostowy na konkretnej linii lub zmianie. Można też zapytać wprost: "Pokaż braki z zmiany porannej w zeszłym tygodniu z podziałem na operacje." AI przeszukuje zarejestrowane dane i odpowiada.
To szczególnie przydatne, gdy firma rozlicza operatorów za jakość albo szuka, gdzie traci się materiał bez oczywistej przyczyny. Bez zagregowanych danych trudno odróżnić problem systemowy: zużyte narzędzie, zły materiał od dostawcy, od jednorazowego błędu operatora. AI sam z siebie tego nie oceni, ale da Ci dane ułożone tak, żeby człowiek mógł wyciągnąć wniosek.
Zlecenia bez ruchu: jak AI wyłapuje to, co utknęło na hali?
Status "W realizacji" w Prodio czy w Qcadoo oznacza, że zlecenie zostało uruchomione. Ale co, jeśli nikt nie loguje czasu na danej operacji od ośmiu godzin? Albo od dwóch dni? System nie krzyknie. Zlecenie siedzi w kolejce, termin się zbliża, a nikt o tym nie wie.
AI może to monitorować. Ustawiamy próg: jeśli na otwartym zleceniu nie ma żadnej nowej rejestracji czasu przez więcej niż określoną liczbę godzin, AI wysyła alert. Do właściciela, planisty, kierownika zmiany. W treści: numer zlecenia, nazwa wyrobu, ostatnia zarejestrowana operacja, pracownik który ją otwierał i ile zostało do planowanego terminu.
Brzmi prosto. Ale eliminuje sytuacje, gdzie klient dzwoni po odbiór towaru, a okazuje się, że zlecenie utknęło trzy dni temu na operacji lakierowania, bo skończył się materiał. Nikt nie pomyślał, żeby powiedzieć kierownikowi. Takie rzeczy zdarzają się regularnie w firmach, gdzie każdy jest "zajęty" i nie ma komu pilnować całości.
Raport zmiany generowany automatycznie z danych systemowych
Typowo raport zmiany wygląda tak: brygadzista na koniec dnia siada, przegląda Prodio albo Qcadoo, zapamiętuje co ważne, ewentualnie dzwoni do właściciela i opowiada co się działo. Często ten raport w ogóle nie powstaje, bo nie ma czasu ani chęci po ośmiu godzinach na hali. Informacje przepadają.
AI może ten raport generować samodzielnie, pod koniec każdej zmiany. Dane bierze bezpośrednio z systemu: ile zleceń zamknięto, ile sztuk wyprodukowano, ile braków zarejestrowano, które zlecenia są opóźnione względem terminu, jakie materiały zostały pobrane z magazynu. Format jest stały, właściciel dostaje go o tej samej porze na e-mail albo przez komunikator.
W Prodio pobieramy dane z API: zdarzenia z danego dnia, zamknięte i otwarte operacje, zarejestrowane braki. W Qcadoo to może być zapytanie o rejestracje produkcji z ostatnich ośmiu godzin. AI zbiera dane, układa je w czytelną strukturę i wysyła. Bez przepisywania czegokolwiek ręcznie, bez czekania aż brygadzista znajdzie czas.
Od czego zaczynamy, zanim cokolwiek zadziała?
Zaczynamy od dostępu do danych. W Prodio sprawdzamy, czy API jest aktywowane i czy mamy klucz. W Qcadoo weryfikujemy wersję instalacji i to, czy API jest dostępne w danej konfiguracji. To jedyna techniczna rozmowa z IT albo administratorem systemu. Zwykle trwa godzinę.
Potem ustalamy z klientem dwa, trzy pytania, które właściciel lub kierownik zadaje najczęściej. Nie budujemy od razu wszystkiego. Zaczynamy od jednego przepływu: najczęściej pytania o status zlecenia albo od raportu zmiany. Gdy to działa i ludzie z tego korzystają, rozszerzamy o kolejne funkcje. Braki po stanowiskach, alerty o zleceniach bez ruchu.
Dane z Prodio i Qcadoo to głównie numery zleceń, czasy i ilości. Nie ma tu wrażliwych danych klientów ani informacji finansowych, więc z perspektywy RODO integracja jest stosunkowo prosta. Jeśli firma ma restrykcyjne wymagania co do miejsca przetwarzania danych, model językowy uruchamiamy lokalnie, na serwerze klienta.
Jeśli chcesz zobaczyć, jak to wygląda w praktyce dla firmy podobnej do Twojej, zajrzyj do naszych realnych wdrożeń. A jeśli masz konkretny system i konkretny proces do omówienia, umów się na bezpłatny audyt. Na spotkaniu dostaniesz konkretną odpowiedź: co da się podpiąć, jak szybko i co z tego będziesz miał na co dzień.
Najczęstsze pytania
Czy Prodio i Qcadoo mają API do podłączenia AI?
Prodio udostępnia REST API po aktywowaniu klucza w ustawieniach konta. Qcadoo też ma API, a w wersjach on-premise można podpiąć się bezpośrednio do bazy danych PostgreSQL. Integracja nie wymaga żadnych zmian w samym systemie MES.
Czy AI dla Prodio działa w czasie rzeczywistym czy z opóźnieniem?
Zależy od konfiguracji. Dane z API Prodio lub Qcadoo można synchronizować co kilka minut do warstwy pośredniej. Dla pytań o status zlecenia taka częstotliwość w zupełności wystarcza, bo na hali nikt nie oczekuje odpowiedzi co sekundę.
Co jeśli moja firma używa Prodio, ale nie Qcadoo: czy AI i tak zadziała?
Tak, integracja działa z każdym z nich osobno. Prodio i Qcadoo mają podobny model danych, więc logika AI jest zbliżona, ale konfiguruje się je oddzielnie pod konkretny system.
Czy AI zastąpi planistę albo brygadzistę na produkcji?
Nie. AI odpowiada na pytania i generuje zestawienia, ale decyzje o priorytetach zleceń, reagowanie na awarie maszyn i organizacja pracy na hali pozostają po stronie ludzi. Zdejmuje z planisty mozolne zbieranie i formatowanie danych, żeby miał czas na rzeczywiste planowanie.
Czy dane z hali są bezpieczne, gdy AI je przetwarza?
Dane z Prodio i Qcadoo to numery zleceń, czasy operacji i ilości, bez danych osobowych klientów ani danych finansowych. Jeśli firma ma restrykcyjne wymagania dotyczące miejsca przetwarzania, model językowy można uruchomić lokalnie na serwerze firmy.
Opracowanie: zespół redAi z wykorzystaniem narzędzi AI.
Chcecie sprawdzić, jak AI rozwiąże to u Was?
Bezpłatny audyt potrzeb i pokaz działającego wdrożenia. Bez zobowiązań.
Umówcie bezpłatny audyt