Praktyka

Jak AI pilnuje terminów i porównuje oferty dostawców w procesie zakupowym firmy?

Jak AI łączy się z Open Nexus i SmartPZP, porównuje oferty dostawców w jednej tabeli, pilnuje terminów składania i sygnalizuje wzrost cen u dostawców.

⏱ 10 min czytania · 📅 21.10.2026 · 👁 9 wyświetleń

AI może aktywnie pracować w procesie zakupowym: wyciągać dane z zapytań ofertowych i odpowiedzi dostawców, zestawiać je w jedną tabelę bez ręcznego kopiowania, pilnować terminów składania i sygnalizować, gdy cena u konkretnego kontrahenta rośnie względem poprzednich zamówień. Działa to z platformami takimi jak Open Nexus czy SmartPZP w wersji komercyjnej, jak i z własnym zestawem arkuszy Excel, które wiele firm prowadzi równolegle. To nie jest wizja przyszłości: firmy, u których wdrażamy takie połączenie, zaczynają od eksportu danych z jednej platformy i jednego konkretnego przypadku użycia, a pierwsze efekty widać już przy kolejnym postępowaniu.

Skąd AI bierze dane: Open Nexus, SmartPZP i arkusz Excel obok siebie

Open Nexus udostępnia API, przez które można pobierać listę aktywnych postępowań zakupowych, dane nagłówkowe każdego z nich oraz odpowiedzi złożone przez dostawców. Z nagłówka postępowania wyciągamy: numer (np. ZO/2025/087), tytuł, termin składania ofert z godziną, warunki handlowe, wymagane certyfikaty i osobę prowadzącą. Z oferty każdego dostawcy: cena jednostkowa netto, termin realizacji, warunki płatności i uwagi w polu dodatkowym.

Można też korzystać z eksportu pliku bezpośrednio z platformy. Open Nexus pozwala pobrać postępowanie jako arkusz, gdzie wiersze to dostawcy, a kolumny to pola formularza ofertowego. To prostsze podejście dla firm, które nie chcą na starcie angażować IT w konfigurację połączenia przez API.

SmartPZP w wersji komercyjnej działa podobnie. Generuje raporty z postępowań zawierające pełne dane: specyfikację warunków zamówienia, formularz oceny kryteriów i protokół postępowania. Te pliki można pobierać automatycznie albo wczytywać ręcznie przy każdym postępowaniu.

Wiele firm prowadzi obok platformy własny plik Excela. Najczęściej to coś w stylu "Porównanie ofert materiały 2025.xlsx" albo "Historia zakupów Q3 2025.xlsx". AI czyta oba źródła. Jeśli platforma trzyma bieżące postępowania, a Excel historię z poprzednich lat, AI połączy te dane w jednym miejscu. Dzięki temu widać, jak cena tego samego indeksu zmieniała się przez rok u konkretnego dostawcy.

Typowe pola wyciągane z każdej oferty dostawcy:

  • numer postępowania i tytuł ze specyfikacji zamówienia
  • nazwa i indeks materiału lub usługi
  • cena jednostkowa netto z walutą
  • termin realizacji w dniach roboczych lub jako konkretna data
  • warunki płatności (np. 30 dni od faktury, zaliczka 20%)
  • minimalna ilość zamówienia, jeśli dostawca ją podał
  • data ważności oferty
  • uwagi i zastrzeżenia ze stopki lub pola "Dodatkowe warunki"

To ostatnie pole jest pomijane przy ręcznym przepisywaniu najczęściej. Wrócimy do tego za chwilę.

Tabela porównawcza z pięciu plików: skąd się biorą błędy i co robi AI

Klasyczna sytuacja. Do osoby zajmującej się zakupami wpływa pięć odpowiedzi na zapytanie ofertowe. Trzy są w PDF-ach, jedna w mailu z tabelką w treści wiadomości, jedna przez formularz w Open Nexus. Każda w innym układzie. Żeby rzetelnie porównać oferty, ktoś przez godzinę przepisuje dane do wspólnego arkusza.

Właśnie przy przepisywaniu pojawia się ryzyko. W jednej ofercie w polu "Uwagi" stoi zdanie: "Cena obowiązuje przy zamówieniu powyżej 500 sztuk". W innej: "Termin realizacji może ulec zmianie w sezonie czerwiec-sierpień". Przy pośpiechu te zdania łatwo pominąć, a ich pominięcie zmienia ocenę całej oferty.

AI wyciąga z każdej oferty te same pola i składa je w jednej tabeli. Nie pomija przypisów ani zastrzeżeń. Jeśli zdanie w stopce zmienia sens oferty, AI zaznacza je w osobnej kolumnie "Uwagi do weryfikacji" albo flagą przy danym wierszu. Firma dostaje gotową tabelę z zestawieniem wszystkich ofert i wyraźnym oznaczeniem, które z nich spełniają kryteria ze specyfikacji, a które odbiegają w którymś polu.

U klienta z branży automotive, produkującego komponenty dla kilku odbiorców, dział zakupów obsługiwał kilkanaście równoległych postępowań miesięcznie. Każde trafiało do innej osoby, każda prowadziła własny plik Excel z porównaniem. Po podłączeniu Open Nexus AI zbiera wszystkie aktywne postępowania w jednym miejscu i codziennie aktualizuje ich status: ile ofert wpłynęło, ile brakuje do wymaganej liczby, kiedy termin. Osoba wchodząca rano do systemu widzi od razu, co wymaga jej uwagi tego dnia, bez otwierania pięciu zakładek i szukania w mailach.

Terminy składania ofert: gdzie gubi się uwaga, co wyłapuje automat

Termin składania ofert to jedno z tych pól, które wyglądają z zewnątrz jak drobiazg. W Open Nexus wpisany jest w nagłówku postępowania jako "Termin składania ofert" z datą i godziną. W SmartPZP to sekcja "Termin i miejsce składania ofert" w nagłówkowej części specyfikacji warunków zamówienia.

Problem pojawia się, gdy firma prowadzi kilkanaście postępowań jednocześnie i kilka zamyka się w tym samym tygodniu. Albo gdy osoba prowadząca jest na urlopie i postępowanie stoi bez nadzoru. Typowy scenariusz: środa, godzina szesnasta, ktoś sprawdza status i widzi, że jedno postępowanie zamknęło się dwie godziny temu, a nie wpłynęła do niego żadna oferta od głównego dostawcy. Postępowanie trzeba unieważnić i uruchomić od nowa.

AI codziennie przegląda aktywne postępowania i wystawia listę alertów: które zamykają się w ciągu trzech dni, od których dostawców brakuje odpowiedzi, które wymagają działania od konkretnej osoby. Alert trafia mailem do prowadzącego albo do przełożonego, zależnie od reguł skonfigurowanych przez firmę.

Ważny szczegół: AI pilnuje nie tylko zewnętrznych terminów (kiedy dostawcy mają złożyć ofertę), ale też wewnętrznych. Jeśli regulamin zakupowy firmy mówi, że wyboru dostawcy trzeba dokonać w ciągu pięciu dni roboczych od wpływu ostatniej oferty, AI sprawdza, które postępowania przekroczyły ten próg, i sygnalizuje to przełożonemu działu zakupów. Bez tego pilnowania taki zapis w regulaminie to martwa litera.

Kiedy AI sygnalizuje, że dostawca cicho podrożał

Dostawca rzadko wysyła formalne pismo z informacją o podwyżce. Znacznie częściej wzrost pojawia się po cichu: w kolejnej ofercie cena tej samej pozycji jest wyższa niż poprzednim razem, bez komentarza. Przy kilkudziesięciu aktywnych dostawcach i setkach indeksów materiałów nikt nie pamięta, ile zapłacił za konkretny element sześć miesięcy temu.

AI porównuje ceny z bieżącej oferty z historią zakupów tego dostawcy dla tego samego indeksu. Jeśli różnica przekracza ustalony przez firmę próg, AI generuje flagę przed zatwierdzeniem postępowania. Przykładowo: "Cena dostawcy ABC Sp. z o.o. na pozycję 'Uszczelka pierścieniowa M20 DIN 7603' wzrosła względem ostatniego zamówienia z marca. Ostatnia zatwierdzona cena netto: [kwota z historii]. Aktualna oferta: [kwota z obecnego postępowania]."

Firma może wtedy zareagować zanim zatwierdzi wybór: wrócić do dostawcy z pytaniem o powód, sprawdzić, czy inne oferty w tym postępowaniu są korzystniejsze, albo zaakceptować wzrost świadomie. To ostatnie zdarza się regularnie, ale przynajmniej decyzja jest świadoma, a nie wymuszona przez fakturę, którą ktoś zobaczył trzy tygodnie później podczas zamykania miesiąca.

To samo działa na poziomie całego dostawcy w dłuższym horyzoncie. AI zestawia trend cenowy dla wszystkich indeksów zakupionych od danego kontrahenta w ciągu ostatniego roku. Jeśli dostawca systematycznie drożeje we wszystkich pozycjach, to inny sygnał niż jednorazowy skok na jednym materiale. Pierwszy może oznaczać zmianę polityki cenowej, drugi: wzrost kosztu konkretnego surowca lub półproduktu. Firma powinna reagować inaczej na każdą z tych sytuacji, a żeby to zrobić, musi w ogóle wiedzieć, że problem istnieje.

Uzasadnienie wyboru: dokument, który zawsze zajmował godzinę

W zamówieniach publicznych uzasadnienie wyboru to wymóg formalny. W SmartPZP nosi nazwę "Protokół postępowania o udzielenie zamówienia" albo "Informacja o wyborze najkorzystniejszej oferty", zależnie od trybu postępowania. W Open Nexus odpowiednikiem jest raport z postępowania z oceną ofert i podsumowaniem. Nawet firmy, które nie prowadzą przetargów publicznych, mają wewnętrzne procedury zakupowe wymagające pisemnego uzasadnienia: dlaczego wybrany ten dostawca, co zadecydowało, jakie kryteria porównano.

Ten dokument trafia do audytu wewnętrznego, do zarządu albo do akt postępowania na wypadek sporu z innym oferentem. I dlatego jego brak albo lakoniczne "wybrano najtańszą ofertę" bywa problemem przy kontroli.

Napisanie protokołu od podstaw, po tym jak porównanie ofert jest już gotowe, zajmuje tyle samo czasu co samo porównanie. Trzeba zebrać dane z kilku miejsc, wpisać je do formularza, opisać kryteria i ich wagi, obliczyć punktację, sformułować uzasadnienie w sposób, który wytrzyma pytania audytora. Jako praca administracyjna bywa odkładana na koniec tygodnia albo pisana zbiorczo dla kilku postępowań naraz, bo tak "szybciej". W praktyce wtedy właśnie pojawiają się błędy: data z poprzedniego postępowania, nazwa innego oferenta w treści, nieprawidłowe wagi kryteriów.

AI generuje szkic protokołu na podstawie danych z postępowania. Bierze kryteria oceny wpisane w specyfikacji (np. cena: 60%, termin realizacji: 20%, warunki płatności: 20%), przelicza punktację każdej oferty według tych wag i formułuje końcowe uzasadnienie wyboru. Człowiek przegląda, uzupełnia kontekst niewidoczny w danych, np. decyzję zarządu o preferowaniu polskich dostawców przy wyrównanej punktacji, i podpisuje. Nie zaczyna od białej kartki.

U klienta z branży budowlanej protokoły były pisane przez jedną osobę z działu zakupów, zbiorczo, raz w tygodniu dla kilku postępowań naraz. Po wdrożeniu AI każde postępowanie ma szkic gotowy w chwili zatwierdzenia wyboru. Osoba zatwierdzająca poprawia tam, gdzie trzeba dodać kontekst, i podpisuje. Protokoły są pisane na bieżąco, bez zaległości, a pomyłki wynikające z kopiowania między dokumentami zniknęły.

Od czego zaczynamy w firmie, która ma już Open Nexus albo własne arkusze

Punkt wyjścia to rozmowa z osobą prowadzącą zakupy, nie z działem IT. Chcemy wiedzieć: jak teraz wygląda przepływ od momentu uruchomienia zapytania ofertowego do podpisania zamówienia zakupu. Gdzie mieszkają aktywne postępowania, gdzie jest historia, w jakiej formie wpływają oferty od dostawców. Jedna godzina rozmowy zwykle daje pełny obraz.

Potem pierwsze połączenie techniczne: eksport z Open Nexus albo folder z plikami. Testy na kilku archiwalnych postępowaniach, żeby sprawdzić, czy AI wyciąga dane poprawnie i czy tabela porównawcza wychodzi tak, jak oczekuje dział zakupów. Na tym etapie wychodzą niespodzianki: "u nas formularz oferty ma inne pole niż to, czego AI szuka" albo "historia zakupów jest w dwóch różnych plikach i trzeba je scalić". Lepiej to zobaczyć na archiwaliach niż w środku aktywnego postępowania.

Potem rozszerzamy kolejno:

  • alerty terminów składania ofert wysyłane mailem lub do komunikatora
  • sygnał cenowy przy wzroście ponad ustalony próg
  • automatyczne szkice protokołów wyboru
  • tygodniowy raport statusu postępowań dla przełożonego działu zakupów

Każdy krok osobno. Nie wdrażamy wszystkiego naraz, żeby nie zakłócać pracy w czasie rzeczywistych postępowań.

Firmy, które zaczynają od jednego konkretnego bólu: za dużo czasu na ręczne porównanie ofert albo przegapiony termin składania, szybciej wchodzą w rytm i mają wyraźny punkt, w którym mogą ocenić, czy efekt jest taki, jak chciały. To ważniejsze niż uruchomienie wszystkich funkcji na raz.

Jeśli chcesz zobaczyć, jak takie połączenie wygląda u firm podobnych do Twojej, zajrzyj na realne wdrożenia. Jeśli wolisz najpierw porozmawiać o swoim procesie zakupowym, zarezerwuj 15 minut rozmowy: powiemy wprost, od czego najlepiej zacząć i co jest realne w Waszym przypadku.

Najczęstsze pytania

Czy AI może porównać oferty, które dostawcy przysłali w różnych formatach: PDF, mail i Excel?

Tak. AI wyciąga z każdego pliku te same pola: cena, termin, warunki płatności, uwagi i zestawia je w jednej tabeli. Różny układ formularzy nie jest problemem, bo AI szuka wartości, a nie konkretnych komórek.

Jak AI wie, kiedy cena dostawcy jest za wysoka? Kto ustawia ten próg?

Próg ustawia firma, np. "sygnalizuj, gdy cena wzrosła o więcej niż X zł lub X% względem ostatniego zamówienia od tego dostawcy na ten indeks". AI porównuje każdą nową ofertę z historią i zgłasza odchylenie przed zatwierdzeniem wyboru.

Czy AI może zastąpić człowieka przy podpisaniu protokołu wyboru dostawcy?

Nie, i nie powinien. AI przygotowuje szkic protokołu z danymi i punktacją, ale dokument musi sprawdzić i podpisać osoba odpowiedzialna za postępowanie. AI eliminuje czas spędzony na zbieraniu danych i pisaniu od zera, nie odpowiedzialność za decyzję.

Czy do wdrożenia takiego połączenia potrzebujemy działu IT?

Niekoniecznie. Jeśli firma korzysta z eksportu plików z platformy zakupowej, wystarczy folder ze wspólnym dostępem. Połączenie przez API Open Nexus wymaga konfiguracji, ale nie pełnoetatowego programisty. Potrzebny jest dostęp do historii zakupów i aktywnych postępowań.

Czy wdrożenie AI zakłóci pracę działu zakupów w trakcie aktywnych postępowań?

Nie, jeśli wdrożenie idzie etapami: zaczyna się od testów na archiwalnych postępowaniach, a na produkcję przechodzi po potwierdzeniu, że dane są pobierane poprawnie. Platforma zakupowa i istniejące arkusze zostają bez zmian.

Opracowanie: zespół redAi z wykorzystaniem narzędzi AI.

Chcecie sprawdzić, jak AI rozwiąże to u Was?

15 minut rozmowy o tym, na czym pracujecie i gdzie robota grzęźnie. Na koniec wiecie, co da się zrobić.

Umówcie 15 minut rozmowy

Może Was też zainteresować

Newsletter redai

Dostawaj kolejne wpisy do skrzynki

Co dwa tygodnie: nowy case, nowe moduły AI, błędy klientów. Bez spamu.