Filmy Wdrożenie AI do programu, którego używacie

Wdrożenie AI do enova365: gdzie znikają opłacone godziny

Obejrzyjcie 7:56

Jak wykorzystać AI do enova365 i innych programów kadrowo-handlowych: asystent czyta bazę, w której już pracujecie, i odpowiada na pytania, na które sam program nie ma gotowego raportu. Bez przepisywania danych i bez dostępu do kadr i płac.

Wentroza montuje i serwisuje wentylację w obiektach użytkowych. Ewidencja czasu pracy jest tam prowadzona rzetelnie, materiał schodzi z magazynu dokumentem RW z numerem zlecenia, sprzedaż idzie fakturą, też z numerem zlecenia. Dane są kompletne. Program ich nie zestawia, bo każdy raport rysuje się w obrębie jednego modułu, a pytania firmy idą w poprzek modułów.

W tym filmie podłączamy panel firmy do bazy programu jednym kontem wyłącznie do odczytu i wyłącznie do ośmiu widoków raportowych, i liczymy cztery rzeczy: gdzie poszły opłacone godziny, ile kosztuje jedno zlecenie, co wraca do klienta i ile to kosztuje, oraz co jest zrobione, odebrane protokołem i nigdy niezafakturowane.

Punkt wyjścia. Pół roku to 30 640 opłaconych godzin w terenie. Na zlecenia trafiło 24 180, czyli 78,9%. Poza zleceniami zostało 6 460 godzin: 2 380 na dojazdach, 1 640 na magazynie i przygotowaniu, 1 015 na przestojach z braku części, 890 na poprawkach, na które nikt nie wystawił zlecenia, i 535 na szkoleniach.

Pieniądze. Film liczy jako stratę trzy rzeczy: 11 zleceń odebranych protokołem i nigdy niezafakturowanych za 104 700 zł, 890 godzin powrotów za 60 520 zł i 1 015 godzin przestoju za 69 020 zł. Razem 234 240 zł przez pół roku, czyli 39 040 zł miesięcznie i 468 480 zł w skali roku. Dojazdy, magazyn i szkolenia nie wchodzą do tej kwoty w żadnej scenie, bo to normalna praca, a nie strata.

Marża po rodzaju roboty. Serwis płatny 44%, montaż 31%, przegląd płatny 28%, a przegląd gwarancyjny minus sto procent, bo sprzedaż wynosi zero, a robocizna i materiał już poszły. To nie znaczy, że gwarancja jest błędem. Znaczy, że jej koszt trzeba doliczyć do ceny montażu, a nie odkrywać po roku.

Powroty. 890 godzin powrotów do klienta bez nowego zlecenia, pogrupowanych po przyczynie wpisanej przy godzinach. Największa grupa to nie jest zła robota, tylko brak części na pierwszym wyjeździe: 291 godzin. Dalej nastawy po rozruchu 176 godzin i poprawki montażu 102 godziny. Największy koszt powrotów siedzi więc w tym, co jest w aucie, kiedy ekipa wyjeżdża.

Granica. W całym module nie ma ani imienia, ani nazwiska, ani numeru pracownika. Godziny wychodzą na zlecenie, na kategorię i na stanowisko. To decyzja podjęta przy budowie dostępu, a nie ustawienie w panelu: przepisy o sztucznej inteligencji traktują systemy służące do zarządzania pracownikami i ocenie ich pracy jako obarczone wysokim ryzykiem, z osobnymi obowiązkami. Ten moduł liczy proces zaopatrzenia, planowania i fakturowania, a nie ludzi.

Hasło do konta leży w jednym pliku na serwerze. Nie ma go w konfiguracji aplikacji i nie widać go w kadrze ani razu. Na końcu tym samym kontem, którym panel policzył cztery zakładki, próbujemy czterech rzeczy: pobrać czyjeś wynagrodzenie, pobrać numer PESEL z kartoteki, dopisać cokolwiek do bazy i otworzyć tabelę płac. Cztery próby, cztery odmowy, każdą wystawił serwer bazy, nie nasz panel.

JAK ZROBIĆ TO SAMO U SIEBIE
Podłączamy asystenta do programów, w których już pracujecie, i do plików, które już macie. Dane zostają u Was, a asystent pyta o zgodę, zanim cokolwiek zapisze albo wyśle.

Co gdzie jest

Chcecie zobaczyć to samo na Waszych danych?

Piętnaście minut rozmowy, konkretnie o Waszej firmie. Pokazujemy system na przykładach z Waszej branży i mówimy wprost, ile to kosztuje i ile trwa.

Umówcie rozmowę Wróćcie do listy filmów