Narzędzia

Jak połączyć AI z Matomo i Piwik PRO, żeby dane o ruchu na stronie nie trafiały do Google?

Matomo i Piwik PRO dają pełną analitykę strony bez Google i bez problemów z RODO. Podłączasz do nich AI przez REST API i właściciel dostaje gotowy raport bez logowania do panelu.

⏱ 10 min czytania · 📅 31.10.2026 · 👁 75 wyświetleń

Tak, AI można podłączyć zarówno do Matomo, jak i do Piwik PRO i regularnie pobierać z nich dane bez wchodzenia do panelu ani wysyłania czegokolwiek na serwery Google. Oba narzędzia mają otwarte REST API, przez które AI dostaje surowe liczby: wizyty, źródła ruchu, konwersje, zdarzenia, wyniki per strona. Na tej podstawie AI odpowiada właścicielowi na konkretne pytania: skąd przyszli klienci w tym tygodniu, która kampania przyniosła leady, które strony najczęściej kończą ścieżkę użytkownika.

Dlaczego firma, która wdraża AI u siebie, często chce też analityki u siebie

Google Analytics 4 wysyła dane o ruchu na serwery Google, które mogą znajdować się poza UE. Jeśli firma operuje w branży, gdzie dane o odwiedzających są wrażliwe, albo gdzie klienci B2B pytają wprost, komu przekazujesz ich dane, to GA4 wymaga okienka z prośbą o zgodę na cookies. Bez niego dane są niepełne. Z włączonym Consent Mode GA4 modeluje ruch na podstawie tego, co zdążył zebrać, zamiast go mierzyć. W efekcie liczby w raporcie to szacunki, nie pomiar.

Matomo zainstalowane na własnym serwerze w Polsce można skonfigurować bez wymogu zgody na cookies, bo dane nie opuszczają serwera firmy. Piwik PRO oferuje hosting w Polsce (centrum danych w Warszawie) i gotowy moduł zarządzania zgodami, który można pokazać audytorowi albo klientowi pytającemu o RODO.

Przez to, gdy ktoś decyduje się na AI na własnym serwerze i przy okazji zastanawia się, skąd brać dane do analiz, często dochodzi do wniosku, że analitykę też warto przenieść. Wtedy AI i dane analityczne działają na jednym serwerze, bez zewnętrznego pośrednika. Integracja jest prosta, opóźnienie bliskie zeru, a cały łańcuch: zbieranie danych, analiza, odpowiedź dla właściciela, zamknięty w jednym miejscu.

Jak fizycznie podłączyć AI do Matomo i Piwik PRO: API, tokeny, uprawnienia

Oba narzędzia mają REST API. To dobra wiadomość, bo nie potrzeba ręcznych eksportów, plików CSV ani harmonogramów pobierania. AI pyta API i dostaje odpowiedź w JSON.

Matomo Reporting API

Matomo od lat ma Reporting API, dokładnie opisane w dokumentacji technicznej. Żeby z niego korzystać, trzeba spełnić trzy warunki:

  • konto z uprawnieniami do odczytu wybranej witryny (rola view wystarczy, nie trzeba administratora),
  • token dostępu wygenerowany w panelu: Ustawienia > Bezpieczeństwo > Token dostępu do API, pole token_auth,
  • Site ID witryny: to liczba widoczna w URL panelu przy otwartym raporcie.

Każde zapytanie do API to wywołanie HTTP GET lub POST na adres index.php?module=API&method=.... Nazwa metody decyduje o tym, co pobieramy. Najczęściej używane:

  • VisitsSummary.get: liczba wizyt, unikalni użytkownicy, średni czas na stronie w wybranym przedziale dat,
  • Referrers.getAll i Referrers.getCampaigns: źródła ruchu z podziałem na kanały i kampanie UTM,
  • Goals.getConversions i Goals.getVisitsUntilConversion: konwersje z celów, ścieżka do konwersji,
  • Actions.getPageUrls: lista adresów stron z liczbą odwiedzin, czasem i współczynnikiem wyjść,
  • Actions.getEntryPageUrls i Actions.getExitPageUrls: strony wejścia i strony, na których sesja się kończy,
  • Events.getCategory i Events.getAction: niestandardowe zdarzenia wysyłane z kodu strony.

Matomo na własnym serwerze nie próbkuje danych. GA4 przy dużym ruchu i rozbudowanych filtrach zwraca wartości szacunkowe. Matomo bierze liczby wprost z bazy MySQL: to, co widzisz w raporcie, to rzeczywista wartość.

Czego Matomo Reporting API nie oddaje: surowych nagrań sesji do masowej analizy i danych z map kliknięć w przydatnej do dalszego przetwarzania formie. Te moduły działają wizualnie w panelu. AI robi raporty ilościowe, a nie odtwarza nagrań ani nie czyta wizualnych map.

Piwik PRO Analytics Suite API

Piwik PRO ma HTTP API opisane w dokumentacji dla deweloperów. Autoryzacja działa przez OAuth 2.0: tworzymy klienta API w panelu w sekcji Administracja > API Credentials, pobieramy client_id i client_secret, a potem wymieniamy je na token JWT przez endpoint /auth/token. Ten token dołączamy do każdego zapytania jako nagłówek Authorization.

Zapytania o dane wysyłamy do Reports API lub Raw Data API w formacie JSON. Definiujemy zakres dat, metryki: sessions, goal_conversions, bounce_rate, avg_session_duration i wymiary: source_medium, campaign_name, landing_page_path, exit_page_path. W odpowiedzi dostajemy JSON z wierszami danych gotowymi do analizy.

Konto techniczne dla AI warto stworzyć osobno: użytkownik z rolą tylko do odczytu, dostęp tylko do wybranych witryn. Jeśli token wycieknie, ryzyko jest ograniczone.

Czego Piwik PRO nie udostępnia przez API: szczegółów nagrań sesji do masowego eksportu, surowych danych z Tag Managera w przydatnej formie. Mapy kliknięć to interfejs wizualny. Customer Data Platform to osobny moduł z osobnym API, jeśli firma z niego korzysta.

Co AI wyciąga z danych analitycznych i jak to wygląda w praktyce

Kiedy AI ma dostęp do API, można zapytać o cokolwiek, co narzędzie mierzy. Firmy używają tego głównie do czterech rzeczy.

Raport tygodniowy bez logowania do panelu

Właściciel dostaje w poniedziałek rano wiadomość: ile było sesji w poprzednim tygodniu, jak to się ma do tygodnia wcześniej, które źródło ruchu wzrosło, a które spadło, ile razy wypełniono formularz kontaktowy i z której kampanii przyszło najwięcej konwersji. AI pobiera dane z VisitsSummary.get dla dwóch przedziałów, porównuje, dodaje dane z Referrers.getCampaigns i Goals.getConversions, składa w gotową wiadomość. Cały proces zajmuje kilkanaście sekund. Zamiast wysyłać pracownika do panelu co poniedziałek, firma ma to automatycznie.

Zestawienie kampanii z leadami w CRM

To jedno z bardziej praktycznych zastosowań. AI pobiera z Matomo albo Piwik PRO konwersje z celów (np. cel "Wyślij formularz kontaktowy") z podziałem na kampanie UTM. Potem sięga do CRM przez API i sprawdza, ile kontaktów z danego okresu ma w polu UTM Source wartość pasującą do konkretnej kampanii. Wynik jest prosty: kampania A przyniosła 14 konwersji na formularzu i 9 kontaktów w CRM. Kampania B przyniosła 31 konwersji, ale tylko 4 kontakty. Z tego wynika, że kampania A ma znacznie wyższy wskaźnik przełożenia na realne leady, choć w panelu analitycznym wyglądała gorzej. Ręcznie takie zestawienie robi się raz na kilka miesięcy, jeśli w ogóle. Automatycznie jest co tydzień.

Wykrywanie anomalii

AI porównuje dane bieżącego tygodnia z poprzednimi czterema i wyłapuje odchylenia. Jeśli strona /oferta miała przez ostatni miesiąc stabilną liczbę odwiedzin, a nagle spadła, AI to sygnalizuje. Nie wie, dlaczego: może to błąd serwera, może zmiana treści, może sezonowość. Ale zaznacza, że warto sprawdzić.

Typowo wygląda to tak, że u jednego klienta AI wykryło, że strona kontaktowa była przez trzy dni niedostępna po wgraniu aktualizacji wtyczki. Nikt tego nie zauważył, bo nikt nie wchodził do panelu codziennie. AI to wykryło, bo porównywało dane co dzień bez udziału człowieka.

Analiza stron wejścia i wyjścia

Matomo ma metody Actions.getEntryPageUrls i Actions.getExitPageUrls. Piwik PRO odpowiada wymiarami entry_page_path i exit_page_path w zapytaniach do Reports API. AI może odpowiedzieć na pytanie: z których stron najczęściej wychodzą użytkownicy zanim dotrą do formularza kontaktowego? Albo: które strony lądingowe mają najwyższy odsetek wyjść i ile sesji przez nie przeszło w tym miesiącu?

Zdarzenia, cele i brak próbkowania: co to daje przy codziennych pytaniach właściciela

Zarówno Matomo, jak i Piwik PRO pozwalają definiować cele. Cel może być prosty: otwarcie adresu /dziękujemy po wysłaniu formularza. Albo bardziej złożony: kliknięcie przycisku z określoną klasą CSS, pobranie pliku PDF z cennika, odtworzenie wideo prezentacji produktu. Te cele są dostępne przez API z podziałem na daty, źródła i kampanie.

Zdarzenia niestandardowe to osobna warstwa. Kod na stronie wysyła zdarzenia z kategorią, akcją i etykietą: np. kategoria "Cennik", akcja "Kliknięcie", etykieta "Plan_Enterprise". Przez API te dane wychodzą przez Events.getCategory i Events.getAction w Matomo albo przez wymiary event_category i event_action w Piwik PRO. AI może odpowiedzieć: ile razy w tym miesiącu ktoś kliknął w plan Enterprise na stronie cennika i skąd ci ludzie przyszli?

Brak próbkowania na własnym serwerze to konkretna różnica, którą widać przy pytaniach o szczegółowe zakresy dat i konkretne kampanie. GA4 przy dużym ruchu i rozbudowanych segmentach zwraca wartości przybliżone. Matomo i Piwik PRO na własnym serwerze biorą dane wprost z bazy. Przy małym i średnim ruchu różnica jest niewidoczna. Przy kilku tysiącach sesji dziennie i porównaniu kampanii z konwersjami po stronie CRM ta dokładność ma znaczenie.

Matomo czy Piwik PRO: co wybrać, gdy zależy Ci na integracji z AI

Matomo to oprogramowanie open source. Wersja Community Edition jest bezpłatna i zawiera pełne Reporting API bez żadnych ograniczeń. Instalacja i utrzymanie serwera, bazy MySQL i aktualizacji leżą po stronie firmy. Autoryzacja do API jest prosta: jeden ciąg znaków jako token, dołączony do każdego zapytania.

Piwik PRO to komercyjny produkt polskiego producenta z Wrocławia. Oferuje plan Core bezpłatny z ograniczeniem do 500 tysięcy akcji miesięcznie, a potem plany płatne z SLA i wsparciem. Hosting może być w Polsce u Piwik PRO albo na własnym serwerze firmy. API jest bardziej ustandaryzowane (JSON, OAuth 2.0) i dobrze utrzymane. Konfiguracja OAuth zajmuje więcej kroków niż prosty token Matomo, ale samo pobieranie danych jest przejrzystsze i łatwiejsze do rozbudowania.

Przy integracji z AI technicznie oba działają podobnie. Różnice, na które warto zwrócić uwagę:

  • Matomo: dobry wybór przy własnym serwerze i niskim budżecie na licencje. Prostsza autoryzacja, świetna dokumentacja, duża społeczność. Integracja z AI przez Reporting API działa od razu w bezpłatnej wersji.
  • Piwik PRO: lepszy wybór, gdy firma chce gotowego hostingu w Polsce, umowy SLA i certyfikacji RODO, którą można pokazać klientom. Wbudowany Consent Manager z pełną historią zgód upraszcza audyty.

Jedna uwaga praktyczna: Piwik PRO ma moduł zarządzania zgodami z historią, kto i kiedy wyraził zgodę, w formie gotowej do pokazania audytorowi. W Matomo zarządzanie zgodami konfiguruje się przez własny kod albo zewnętrzną platformę CMP. Dla firm, gdzie klienci B2B pytają o RODO przy każdej współpracy, Piwik PRO jest łatwiejszy do przedstawienia.

Od czego zaczynamy

Pierwsze kroki są krótkie i nie wymagają tygodni przygotowań.

W Matomo: wchodzimy do Ustawień > Bezpieczeństwo > Token dostępu do API i tworzymy token dla konta technicznego z uprawnieniami tylko do odczytu wybranej witryny. Zapisujemy Site ID. Testujemy połączenie przez wywołanie metody VisitsSummary.get z tokenem, ID witryny i zakresem dat. Jeśli dostajemy JSON z liczbami, połączenie działa.

W Piwik PRO: Administracja > API Credentials > Utwórz klienta API, typ client_credentials, zakres analytics. Pobieramy client_id i client_secret. Testujemy pobranie tokenu JWT przez POST na endpoint /auth/token. Pierwsze zapytanie do Reports API z zakresem dat i metryką sessions potwierdza, że mamy dostęp.

Następny krok to zdefiniowanie pytań, które właściciel zadaje najczęściej. Skąd przyszli klienci? Która kampania przyniosła kontakty? Gdzie użytkownicy tracą zainteresowanie? Na tej podstawie konfigurujemy konkretne zapytania do API i pierwszy automatyczny raport tygodniowy. Alerty przy anomaliach, zestawienia z CRM i analizy stron wejścia to rozbudowanie tego samego fundamentu, krok po kroku.

Jeśli chcesz zobaczyć, jak wygląda to u firm, które już tak działają, sprawdź realne wdrożenia. A jeśli masz Matomo albo Piwik PRO i chcesz ocenić, co AI może z tych danych wyciągnąć konkretnie u Ciebie, umów się na 15 minut rozmowy: zakres zawsze zależy od tego, jakie cele i zdarzenia masz już skonfigurowane.

Chcecie to u siebie?

Na osobnej stronie rozpisaliśmy, co dokładnie podłączamy w Matomo, o co możecie wtedy pytać asystenta i ile kosztuje wdrożenie.

Co podłączamy i ile to kosztuje →

Najczęstsze pytania

Czy Matomo można zainstalować za darmo na własnym serwerze i czy wtedy działa integracja z AI?

Tak, wersja Community Edition jest bezpłatna i zawiera pełne Reporting API. Część modułów premium, takich jak nagrania sesji czy rozbudowane mapy kliknięć, to płatne wtyczki, ale sama integracja z AI przez Reporting API działa bez żadnych ograniczeń w bezpłatnej wersji.

Czy Piwik PRO jest zgodny z RODO i można go używać bez okienka z prośbą o zgodę na cookies?

Piwik PRO i Matomo przy odpowiedniej konfiguracji można uruchomić w trybie, który nie wymaga zgody na cookies analityczne, bo dane nie opuszczają serwera firmy. Piwik PRO oferuje hosting w Polsce i ma gotowy moduł zarządzania zgodami z historią zgód do pokazania audytorowi. Konfigurację zawsze warto skonsultować z prawnikiem lub DPO firmy.

Jak długo trwa techniczne podłączenie AI do Matomo?

Wygenerowanie tokenu dostępu i pierwsze testowe zapytanie do Reporting API zajmuje godzinę. Pierwsze działające zapytanie, które pobiera dane i oddaje gotowe podsumowanie, to kilka godzin pracy. Czas na pełny zestaw raportów i alertów zależy od tego, jakie cele i zdarzenia firma ma już skonfigurowane w Matomo.

Czy AI może czytać mapy kliknięć i nagrania sesji z Matomo lub Piwik PRO?

Nie. Mapy kliknięć i nagrania sesji to moduły wizualne bez otwartego API do masowego odczytu danych. AI analizuje dane ilościowe: wizyty, konwersje, zdarzenia, ścieżki, wyniki per strona. Oglądanie nagrań i map kliknięć zostaje po stronie człowieka w panelu.

Matomo czy Piwik PRO: które lepiej integruje się z AI?

Technicznie oba działają podobnie: REST API, JSON, klucz dostępu. Matomo ma prostszą autoryzację (jeden token w jednym polu), Piwik PRO ma bardziej ustandaryzowane API przez OAuth 2.0 i lepsze gotowe narzędzia dla firm, które muszą pokazać zgodność z RODO klientom B2B. Wybór zależy przede wszystkim od tego, które narzędzie firma już ma lub planuje wdrożyć.

Opracowanie: zespół redAi z wykorzystaniem narzędzi AI.

Podłączymy Matomo do AI u Was

15 minut rozmowy: mówicie, czego szukacie w danych, my mówimy, co wyciągniemy z Matomo, ile to potrwa i czego potrzebujemy po Waszej stronie.

Umówcie 15 minut o Matomo

Co dokładnie podłączamy w Matomo →

Może Was też zainteresować