Jak AI korzysta z Apilo albo Sellintegro i co realnie robi z zamówieniami ze wszystkich kanałów?
AI wpięty w Apilo lub Sellintegro obsługuje statusy, odpowiada klientom i wyłapuje zamówienia, przy których coś utknęło, bez ręcznego przeglądania.
Jeśli sprzedajesz jednocześnie na Allegro, przez własny sklep i na Amazonie, to w pewnym momencie pojawia się problem: zamówienia, statusy wysyłek i wiadomości od klientów żyją w różnych miejscach, a Twój pracownik klika je po kolei tracąc czas. Apilo i Sellintegro zbierają to w jedno miejsce. AI wpięty w te systemy idzie o krok dalej: sam przegląda spływ zamówień, odpowiada klientom o statusy, typuje co wymaga pilnej uwagi i wyłapuje miejsca, w których coś utknęło. Bez codziennego ręcznego przeklikiwania przez człowieka.
Czym różnią się Apilo i Sellintegro od BaseLinkera i co to zmienia dla AI?
BaseLinker jest w Polsce najczęściej wymienianym integratorem, ale nie jedynym. Apilo i Sellintegro obsługują zbliżony zakres: agregują zamówienia z kanałów sprzedaży, synchronizują stany magazynowe, generują etykiety wysyłkowe, obsługują zwroty i reklamacje. Sellintegro silniej stawia na głębokie integracje z systemami ERP: Comarch ERP Optima, Subiekt GT, Insert nexo. Apilo ma rozbudowane API i sprawdza się tam, gdzie potrzebna jest elastyczna integracja z własnym backendem sklepu lub niestandardowym magazynem.
Dla AI istotne jest jedno: wszystkie te systemy udostępniają ustrukturyzowane dane przez API. Agent może odpytywać o zamówienia według statusu, daty, kanału sprzedaży, numeru klienta. Nie klika w interfejs jak człowiek. Pobiera dane, przetwarza i działa albo alarmuje.
Jakie konkretne dane wyciągamy z Apilo albo Sellintegro?
Zanim powiem co AI z tym robi, warto wiedzieć co w ogóle tam siedzi. Z typowej integracji wyciągamy:
- Zamówienia ze wszystkich kanałów: numer zamówienia, data złożenia, kanał źródłowy (Allegro, Amazon, sklep WooCommerce, PrestaShop), aktualny status (nowe, w realizacji, skompletowane, wysłane, dostarczone, anulowane)
- Status płatności: opłacone, nieopłacone, częściowo zwrócone, w trakcie zwrotu
- Dane wysyłki: wybrany kurier, numer listu przewozowego (tracking), status w systemie kurierskim, planowana data dostawy
- Pozycje zamówienia: SKU, nazwa produktu, ilość, cena jednostkowa, magazyn źródłowy
- Wiadomości od klientów: wątek korespondencji przypisany do zamówienia, zarówno przez Allegro (wiadomości przez platformę), jak i przez email
- Zwroty i reklamacje: status zwrotu, zadeklarowany powód, data złożenia, powiązane zamówienie i jego historia
Każde z tych pól to punkt, z którego AI może korzystać. Zebranie ich w jedno miejsce to robota integratora. Interpretacja, flagowanie i reagowanie to robota AI.
Jak AI łączy sprzedaż z kilku kanałów i co z tego widzi pracownik?
Typowy problem w firmie: klient kupił na Allegro, paczka utknęła po drodze, a do sklepu własnego wpłynęło jeszcze jedno zamówienie od tej samej osoby. W Apilo to dwa oddzielne rekordy. Człowiek klika w jedno i nie wie, że jest drugie. Agent AI może sprawdzić, czy adres email lub numer telefonu klienta pojawia się w kilku zamówieniach naraz, i połączyć je w jeden kontekst, zanim ktokolwiek zacznie odpowiadać.
U jednego klienta z branży odzieżowej wdrożyliśmy agenta, który każdego ranka przegląda zamówienia złożone poprzedniego dnia i grupuje je według pilności. Zamówienia z opcją dostawy ekspresowej, opłacone i bez nadanego numeru śledzenia trafiają na górę listy. Zamówienia nieopłacone starsze niż 24 godziny trafiają do osobnego widoku z sugestią wysłania przypomnienia do klienta. Pracownik nie przegląda wszystkiego po kolei. Dostaje już posegregowany materiał i decyduje co zatwierdza.
Przy większym spływie zamówień, np. w szczycie sprzedażowym przed świętami, taka segregacja robi realną różnicę. Pilne przypadki przestają się gubić w tłumie zwykłych zamówień.
Kiedy AI odpowiada klientowi o status zamówienia bez udziału człowieka?
Spora część wiadomości od klientów to warianty jednego pytania: "gdzie jest moja paczka". W Apilo i Sellintegro mamy numer listu przewozowego i powiązanego kuriera. Agent może pobrać aktualny status ze śledzenia przesyłki przez API kuriera (InPost, DPD, DHL, GLS, Poczta Polska), sformułować odpowiedź i wysłać ją kanałem, którym klient pisał: Allegro, email, chat na stronie.
Ważne zastrzeżenie: agent nie zgaduje i nie wymyśla. Jeśli status przesyłki w systemie kurierskim jest niejednoznaczny, paczka jest w procedurze reklamacyjnej albo klient pyta o coś, co wymaga decyzji, agent przekazuje sprawę człowiekowi. Z całym kontekstem: numer zamówienia, historia korespondencji, aktualny status w integratorze, aktualny status u kuriera. Osoba odbierająca takie zgłoszenie nie zaczyna od zera.
Wiadomości dotyczące zwrotów, reklamacji i niestandardowych próśb agent też rozpozna i sklasyfikuje. Te jednak zawsze lądują u człowieka, bo wymagają decyzji, nie tylko odczytania statusu.
Co wyłapuje AI, czego człowiek nie zauważy w codziennym kliku?
To jest moim zdaniem najciekawszy fragment tej integracji. Człowiek przeglądający listę zamówień widzi to, co jest na ekranie. Agent patrzy na całość i szuka anomalii według reguł, które razem z nim ustalamy.
Kilka rzeczy, które agent wyłapuje w praktyce:
- Zamówienie opłacone, ale bez etykiety wysyłkowej od ponad X godzin: status "w realizacji", a pole numer listu przewozowego puste. Ktoś to przeoczył albo zamówienie wpadło między zmiany.
- Towar zarezerwowany dla klienta, który nie zapłacił od kilku dni: blokuje stany magazynowe i może powodować odrzucanie zamówień od innych kupujących.
- Zwrot złożony bez odpowiedzi obsługi przez dobę lub dłużej: przy dużym spływie zwrotów, szczególnie po akcjach promocyjnych, łatwo to zgubić.
- Kilka zamówień od tego samego klienta z różnymi adresami dostawy: czasem celowe, czasem klient sam się pomylił przy składaniu.
- Zamówienie z wybraną usługą kurierską, ale towar w magazynie, który nie obsługuje danego kuriera: błąd konfiguracji, który wychodzi dopiero przy próbie nadania paczki.
Żadna z tych sytuacji nie jest dramatem sama w sobie. Pominięta odpowiednio długo, każda generuje realny problem: opóźnioną paczkę, złą opinię na Allegro, zablokowany magazyn albo niezadowolonego klienta, który do tego napisze o tym publicznie.
Jak to wygląda od środka, jeśli jesteś nie-techniczną osobą?
Nie musisz tego rozumieć w szczegółach. Ale warto wiedzieć z czego się to składa, żeby potem nie było niespodzianek. Integracja AI z Apilo lub Sellintegro opiera się na ich API. Agent cyklicznie pobiera dane, przetwarza je według ustalonych reguł i albo działa, albo wysyła alert, albo czeka na decyzję człowieka.
Typowa architektura, którą budujemy u klientów, to cztery elementy. Agent AI z dostępem do API integratora. Reguły decyzyjne: co agent może zrobić sam i co musi przekazać dalej. Kanał wyjściowy: email, Slack, widok w przeglądarce lub odpowiedź przez API Allegro. I log działań: każda decyzja agenta jest zapisywana, żebyś mógł sprawdzić co i dlaczego zrobił.
Nie ma tu jednego przycisku do kliknięcia. Każda firma ma trochę inne procesy. Inna definicja "pilnego zamówienia", inne progi czasu na odpowiedź, inne kanały komunikacji z klientem. Dlatego konfiguracja reguł to zawsze wspólna robota: my stawiamy agenta, klient mówi jak wygląda jego praca i co go boli najbardziej.
Od czego zaczyna się wdrożenie u klienta?
Zawsze zaczynamy od przejrzenia tego, co aktualnie siedzi w integratorze i jak wygląda codzienny przepływ pracy. Jakie statusy są faktycznie używane, które pola są uzupełniane regularnie, jak wygląda komunikacja z klientami i kto ją obsługuje. Często okazuje się, że część pól jest pusta albo używana niespójnie między pracownikami, i to trzeba ogarnąć zanim agent będzie mógł na tym działać z sensem.
Następny krok to wskazanie jednego konkretnego procesu, od którego zaczynamy. Najczęściej jest to albo automatyczne odpowiadanie na pytania o status zamówienia, albo codzienny raport z flagowanymi przypadkami do przejrzenia. To daje szybki, widoczny efekt i pozwala zobaczyć jak agent pracuje, zanim rozbudujemy zakres na kolejne procesy.
Jeśli chcesz sprawdzić jak to wyglądałoby konkretnie w Twojej firmie, umów się na bezpłatny audyt. Sprawdzimy co masz w Apilo lub Sellintegro, co realnie można zautomatyzować i od czego ma sens zacząć. Możesz też przejrzeć realne wdrożenia, żeby zobaczyć jak to działa u firm z podobnym profilem sprzedaży.
Najczęstsze pytania
Czy AI podłączony do Apilo może sam zmienić status zamówienia bez mojej zgody?
Zależy jak skonfigurujemy reguły. Domyślnie agent działa w trybie sugestii: flaguje, alarmuje, przygotowuje odpowiedź do zatwierdzenia. Zmiany statusów i wysyłanie wiadomości do klientów mogą wymagać potwierdzenia przez człowieka, jeśli tak zdecydujecie na etapie konfiguracji.
Sellintegro mam połączony z Comarch ERP. Czy AI może działać na danych z obu systemów jednocześnie?
Tak. Agent może pobierać dane równolegle z API Sellintegro i z Comarch ERP Optima, co pozwala np. powiązać zamówienie z dokumentem WZ albo sprawdzić, czy towar jest faktycznie dostępny w konkretnej lokalizacji magazynowej.
Co się dzieje, gdy AI nie wie co odpowiedzieć klientowi?
Agent nie odpowiada na chybił trafił. Jeśli status przesyłki jest niejednoznaczny albo sprawa wygląda na reklamację, agent przekazuje wątek człowiekowi z pełnym kontekstem: numer zamówienia, historia wiadomości, aktualny status w systemie kurierskim.
Czy można zacząć tylko od jednej funkcji, np. odpowiadania na pytania o status?
Tak i to jest najczęstsze podejście. Zaczynamy od jednego konkretnego procesu, obserwujemy jak agent działa, zbieramy feedback i dopiero potem rozszerzamy zakres. Nie trzeba wdrażać wszystkiego naraz.
Apilo czy Sellintegro, który lepiej się integruje z AI?
Oba mają otwarte API i oba możemy podłączyć. Różnica między nimi jest większa na poziomie integracji z ERP i WMS niż na poziomie samej integracji z AI, więc wybór powinien wynikać z Waszego stosu systemów, nie z planu wdrożenia AI.
Opracowanie: zespół redAi z wykorzystaniem narzędzi AI.
Chcecie sprawdzić, jak AI rozwiąże to u Was?
Bezpłatny audyt potrzeb i pokaz działającego wdrożenia. Bez zobowiązań.
Umówcie bezpłatny audyt