Regulacje AI wchodzą w życie: co unijny kodeks praktyk zmienia dla firm używających AI

📰 2026-08-01 · 3 min czytania

Przez ostatnie dwa lata unijny AI Act był głównie tematem konferencji i artykułów prawniczych. Teraz wchodzi w fazę egzekwowania. Duzi dostawcy modeli AI, w tym OpenAI, publicznie deklarują zgodność ze wspólnotowym Kodeksem Praktyk dla modeli ogólnego przeznaczenia (GPAI Code of Practice). Równolegle działa drugi dokument: kodeks przejrzystości treści generowanych przez AI. Oba powstawały w szerokich konsultacjach z branżą, badaczami i regulatorami.

O co chodzi w praktyce? Firmy budujące duże modele językowe muszą teraz dokumentować sposób trenowania, ujawniać informacje o możliwościach i ryzykach modelu, a treści wygenerowane przez AI powinny być w jakiś sposób oznaczane. To nie są już postulaty. To wymagania, które zaczynają być egzekwowane.

Co to oznacza dla polskich firm używających AI w sprzedaży, obsłudze klienta, księgowości, HR i marketingu

Krótka odpowiedź: bezpośrednio na razie niewiele, ale pośrednio całkiem sporo. Regulacje obejmują głównie dostawców modeli, nie ich użytkowników biznesowych. Ale to właśnie zmienia warunki gry na rynku narzędzi AI, z których korzystacie.

Większa transparentność ze strony dostawców. Firmy oferujące narzędzia oparte na modelach AI będą musiały jasno komunikować, jak model działa, jakie ma ograniczenia i kiedy może się mylić. Dla was to dobra wiadomość: łatwiej będzie ocenić, czy dane narzędzie nadaje się np. do automatycznej obsługi klienta albo do wstępnej weryfikacji dokumentów w księgowości.

Oznaczanie treści AI. Jeśli wasze działania marketingowe lub komunikacja HR korzystają z generowanych tekstów, grafik czy wideo, powoli zbliżamy się do świata, w którym takie treści będą musiały być oznaczone. Warto już teraz ustalić wewnętrzną politykę: co oznaczamy, co piszemy sami, jak reagujemy na pytania klientów o autentyczność komunikacji.

  • Sprzedaż i obsługa klienta: chatboty i asystenci sprzedażowi oparte na modelach GPT czy podobnych będą działać na bardziej uregulowanym gruncie. Dla firm oznacza to też większą odpowiedzialność przy wyborze dostawcy.
  • HR: narzędzia do screeningu CV czy analizy rozmów kwalifikacyjnych wpadają w obszar, który regulacje AI traktują szczególnie ostrożnie. Przepisy o przejrzystości dotykają tu też kandydatów.
  • Finanse i księgowość: modele AI pomagające przy analizie faktur, raportowaniu czy ocenie ryzyka wymagają dokumentacji i audytowalności. To kierunek, który regulacje tylko wzmacniają.

Nie chodzi o to, żeby bać się regulacji. Chodzi o to, żeby wdrożenia AI robić porządnie od początku, z dokumentacją procesów i świadomym doborem narzędzi. Firmy, które już teraz budują AI w sposób przejrzysty i weryfikowalny, za dwa lata nie będą musiały niczego przepisywać.

Jeśli chcecie sprawdzić, jak wasze obecne lub planowane wdrożenia AI wyglądają pod kątem zgodności i gotowości na regulacje, zapraszamy na bezpłatny audyt. Powiemy wprost, co działa, co wymaga korekty i od czego zacząć.

Opracowanie: zespół redAi z wykorzystaniem narzędzi AI.

Więcej aktualności